poniedziałek, 1 sierpnia 2016

01/08/16



Sukienka, która tak naprawdę sukienką nie jest (bo to spodnie) kupiona/kupione w sh za 2zł. Oszalałam na punkcie tego kombinezonu jak Zenek Martyniuk na punkcie zielonych oczu. Powielane wzory w stylu boho idealnie wpisują się w najnowsze trendy. Do kostiumu dodałam sandałki z frędzlami na grubym klocku, klasyczną kurtkę jeansową w intensywnie niebieskim kolorze oraz grunge'owy plecak z ćwiekami. Look idealny na letni festiwal lub piknik w plenerze.
Na ustach moja najulubieńsza ostatnio płynna pomadka - Golden Rose - odcień 03.
W roli fotografa tym razem debiutował mój chłopak, pomimo trudnego światła poszło mu całkiem nieźle! :)


kombinezon - sh / buty - deichmann / plecak - sinsay / kurtka - sinsay